flahapl Polska Flag of Germany.svgDeutschland 
  • IMG_0182_new.JPG
  • K2_09-4_01_Slaska_fot.1.png
  • Szydlo_new.jpg
  • U4prezydenta.jpg

 

MŁODA EMIGRA W BERLINIE

14-16.12.2015

 

Wyjątkowa szkoła z językiem polskim w Niemczech

Ciekawe, ile osób w Polsce wie, że w Berlinie można zdawać oficjalnie dwujęzyczną maturę w regularnej szkole średniej, podlegającej kuratorium Landu Berlina. W ramach współpracy międzynarodowej krajów, należących do Unii Europejskiej, działa tu wiele dwujęzycznych szkół – tzw. europejskich: francusko-niemiecka, hiszpańsko-niemiecka czy angielsko-niemiecka. Są to szkoły publiczne i bezpłatne, do których może uczęszczać każdy uczeń, władający lepiej lub gorzej drugim językiem obcym, z reguły wynoszonym z domu rodzinnego.

 

O języku ojczystym nie często się mówi, ponieważ się po prostu w nim mówi. Pewnie wielu też nie zadaje sobie pytania, dlaczego właśnie język ojczysty nazywa się ojczysty. Ojczysty, bo nas ojciec nauczył? A może jednak od matki się nauczyliśmy jego?

Porównując do innych języków, trzeba przyznać, że to jednak nie jest takie proste do określenia. Pojęcie „język ojczysty” wywodzi się ze słowa „ojczyzna”, co jest bardzo patriotycznie nacechowanym wyrażeniem, a patriotyzm jest cechą bardzo często określającą polskich obywateli. W języku niemieckim język ojczysty to Muttersprache, czyli „język macierzysty“. Takie samo tłumaczenie istnieje w języku angielskim poprzez określenie „mother tongue“. Czy wypływa to z tego, że inne nacje są bardziej wyemancypowane? Eksperci twierdzą, że język ojczysty to taki, z którym ma się pierwszą styczność. Do takiego rodzaju pierwszego kontaktu zaliczają również okres dojrzewania dziecka w łonie matki. W tym przypadku określenie polskie „język ojczysty“ wcale nie jest poprawne, ponieważ dopiero drugim bodźcem, jaki wpływa na jeszcze nie narodzone dziecko, jest otoczenie, w którym matka się znajduję. Dziś wiadomo, że do dziecka warto mówić i przyswajać mu, na przykład, ulubioną muzykę już w okresie prenatalnym. A zakładając, że dziecko nienarodzone wsłuchuje się w otoczenie matki, można by wywnioskować, że na dzieci emigrantów od samego początku mają wpływ dwa języki – rodziców i kraju, w którym oni mieszkają.

Jeżeli zaczynam się zastanawiać, kiedy pierwszy raz w życiu usłyszałem o Janie Pawle II, to przypominają mi się wiadomości w telewizji, w których Jan Paweł II modli się przed Ścianą Płaczu w Jerozolimie. Było to w roku 2000, a ja wtedy miałem zaledwie pięć lat. Jeszcze nie do końca rozumiałem, kim on tak naprawdę jest i jakie ma znaczenie. Oczywiście, wiedziałem co znaczy słowo papież, bo chodziłem do kościoła, ale dopiero kilka lat później zacząłem rozumieć, czemu ludzie widzą w nim taką wielką osobowość.

Potem przypominam sobie, jak usłyszałem o zamachu na naszego papieża. Nie potrafiłem wtedy zrozumieć, czemu ktoś takiemu dobremu człowiekowi potrafi zadać taki wielki ból i próbować go zabić. Do dziś też nie potrafię zrozumieć jak papież mógł wybaczyć swojemu napastnikowi i rozmawiać z nim współczując mu. W pewnym sensie i mnie to ukształtowało. Jeżeli czło­wiek jest w stanie wybaczyć próbę morderstwa, to jest też w stanie wybaczyć wszelkie inne krzywdy, których doznał od innych. Był to znak wielkiego miłosierdzia i sam do dziś przypominam sobie ten wielki gest w chwilach, kiedy nie łatwo mi komuś wybaczyć. Od tej chwili papież w moim życiu stał się nie tylko papieżem, ale także człowiekiem, z którego chętnie biorę wzór.

Młodzi starają się intensywnie uczyć języków, aby zadowolić przyszłego pracodawcę, wyróżniać się wśród innych, aby rozpocząć karierę za granicą. Magdalena Kaczanowska kilka lat temu po­stanowiła opuścić Polskę, by we Frankfurcie nad Menem uczyć menedżerów i prywatnych klien­tów języka polskiego. Pierwszą szkolę językową Per­fect Lingua otworzyła niedaleko frankfurckiego City. Efekt? Sukces w ciągu pierwszych kwartałów funkcjonowania firmy! Wcześniej zdo­bywała doświadczenie, ucząc przez dwa lata języka polskiego we frank­furckich szkołach, poznając specyfikę szkolnictwa w Niemczech. W jej szkole naucza się wielu języków, jednak polski cieszy się największym zainteresowaniem. Właścicielka postawiła na kameralne, trzyosobowe grupy, dzięki czemu nauka jest wysoce efektywna. Zajęcia odbywają się o różnych porach, w siedzibie firmy lub w biurach kursantów. Mimo, iż prowadzenie tego typu działalności wymaga nie lada wysiłku, Perfect Lingua zdobywa popularność, rozwija się i przynosi dochody. Czego chcieć więcej?

Marta Mizinska

Strona 1 z 2

Partnerzy

Logo PRwN

Logo forum

Logo ZDPN

Logo der SdpZ Grau

MSZ logo2

SWS logo

logo bez oka z napisem

Biuro Polonii

Konwent 1

 

© 2013 - 2017 Magazyn Polonia. All Rights Reserved. Designed By E-daron.eu