flahapl Polska Flag of Germany.svgDeutschland 
  • IMG_0182_new.JPG
  • K2_09-4_01_Slaska_fot.1.png
  • Szydlo_new.jpg
  • U4prezydenta.jpg

 

ac jarmark 2015 2 

Na miesiąc przed Bożym Narodzeniem rozpoczyna się w Akwizgranie Weihnachtsmarkt, Jarmark Bożonarodzeniowy. Już dwa tygodnie wcześniej nie można przejść przez rynek i Katschohof, gdyż wszędzie ustawiane, budowane są stragany, budy, instalowana jest elektryczność, dopływ wody, trzeba też zadbać – jesteśmy w końcu w kraju, w którym ordnung to rzecz podstawowa – o pojemniki na odpady. Katschhof to plac między słynną akwizgrańską katedrą i gotyckim ratuszem, jednym z największych w Europie. Oba place zapełnią się od 22 listopada do 23 grudnia dziesiątkami, ach, setkami turystów, którzy zjadą tu, jak co roku, ze wszystkich stron Europy. Około 1,5 miliona gości odwiedza corocznie akwizgrański jarmark. Słychać tu oprócz niemieckiego przede wszystkim język francuski, niderlandzki i angielski. Od czasu do czasu pojawia się też grupa Polaków lub Czechów, choć rzadko. Jeszcze.

 

Ks.Budyn

Ks. Budyn Stanisław

 

„Polska Misja Katolicka to dla nas starych emigrantów pierwszy kontakt z Ojczyzną. Tu mówi się po polsku, tu dzieci mają styczność z tradycją, tu spotyka się ludzi, którzy mówią i czują, tak jak my, tu świat na obczyźnie staje się zrozumiały” – opowiada przedstawicielka emigracji lat 80. I rzeczywiście, ma innego miejsca niż polskie kościoły, gdzie spotkać można takie rzesze rodaków w Niemczech – od tych, którzy na pochodzenie i od dawna, do tych, którzy krótko i tylko sezonowo...

To miejsca, które jednoczą i tworzą wspólnotę.

Polonicus 2015AAchen 2Aachen 1

 

Rozmowa z prof. Janem Miodkiem – dyrektorem Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, popularyzatorem wiedzy o języku polskim, prowadzącym program telewizyjny Słownik polsko@polski>, laureatem Nagrody Polonicusa 2015

 

– Przed kilkoma laty prowadził Pan program Ojczyzna-Polszczyzna. My, Polacy za granicą, kiedy spotykamy się ze sobą poza krajem, zdajemy sobie sprawę, że to właśnie język definiuje nasze poczucie polskości.

– Tak, to rozumie się lepiej, mocniej właśnie za granicą. Przeżywa się tę „ojczyznę-polszczyznę” bardziej uczuciowo „z oddali”, nawiązując do książki Jana Nowaka Jeziorańskiego o tym samym tytule. I tę tożsamość, którą tak pięknie wymyślił Julian Tuwim w słowach „ojczyzna-polszczyzna” w wierszu Zieleń. Władysław Stecewicz – pomysłodawca programu, emitowanego w latach 1987-2007, świetnie wykorzystał tę zbitkę wyrazową z wiersza Tuwima, która oddaje istotę rzeczy. Ja wymyśliłem czołówkę muzyczną, którą był znany fragment chopinowski.

Gesine 1 

Pisanie o osobie publicznej nie powinno sprawiać większych trudności, właśnie dla tego, że jest osobą publiczną. Każdy, kto porusza się w sferze publicznej, chce sam, albo przynajmniej dopuszcza możliwość, żeby jego sukcesy i porażki, pochwały i krytyka stały się przedmiotem publicznej debaty. Nawet życie prywatne nie zawsze daje się uchronić przed społeczną wścibskością. Przysłowiowy przeciętny obywatel szuka w nim potwierdzenia dla swoich podejrzeń, że osobami „na świeczniku” kierują te same dążenia do władzy i zdobyczy materialnych jak nim samym, z tą jedynie różnicą, że udaje się im je skutecznie zatuszować. Jednakże myli się głęboko nasz przeciętny obywatel, przypuszczając obecność tych motywów w działalności politycznej prof. Gesine Schwan, bowiem sprawowane przez nią urzędy nigdy nie były celami dla nich samych, lecz jedynie środkami do realizowania wyższych wartości. Czyli nie osiągnięcie władzy, stanowisk, uznania – wartości właściwych warstwie politycznej już w państwie platońskim, lecz urzeczywistnienie idei filozoficznych i duchowych jest celem wieńczącym działalność polityczną. Nie tyle w naukowych rozprawach o idealnej społeczności, co w konkretnej, danej nam rzeczywistości, czyli tu i teraz.

 

Aachen 3

 

Tak możemy nazwać ten uroczysty wieczór w Sali Koronacyjnej Karola Wielkiego w akwizgrańskim Ratuszu 2 maja tego roku. Radość napełniła serca licznie zebranej Polonii i niemieckich gości. Wyjątkowe było to grono, a przeważali w nim profesorowie, uczeni, przedsiębiorcy, przedstawiciele władz wiekowego cesarskiego grodu, duchowni, polonijni działacze i młodzież. Przybyli na rozdanie prestiżowej nagrody POLONICUS – nadawanej przez Polonię.

 

K4.01 1.04 Kolasinska fot.1

Pierwsza edycja „The Voice of Polonia”, której finał odbył się7 listopada 2014 roku w Brukseli, została zdomino­wana przez jazz. „Myślę, że każdy wokalista powinien zadać sobie trud poznania tego gatunku. Dla mnie osobiście muzyka do jazz. To jest ta podstawa, to na czym sięwychowałem" - powiedział RafałMotycki, zwycięzca konkursu.

Do konkursu finałowego zakwalifikowało się 8 europejskich głosów. Grand Prix zdobył mieszkający na co dzień w Wielkiej Brytanii Rafał Motycki, absolwent Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Na jednej z jam sessions miał okazję zaśpiewać z Amy Winehouse. W Brukseli zaprezentował Wakacje z blondynką i Jej portret. Zwłaszcza wykonanie drugiego utworu zahipnotyzowało widzów i zapewniło mu Gran Prix konkursu. Jak powiedziała Maria Sadowska w imieniu jury, jednym z czynników decydujących o wyborze była niesamowita dojrzałość sceniczna i wokalna Rafała Motyckiego. Ale to nie powinno dziwić, jak zdradził nam w wywiadzie sam zainteresowany, swoją przygodę z muzyką rozpoczął 17 lat temu! W przerwie konkursu, nie znając jeszcze decyzji Jury, powiedział: „Dzisiaj w drodze z lotniska zapytałem sam siebie, czy ja tu jadę, żeby z kimś konkurować? I zdałem sobie sprawę, że nie. Ja tutaj przyjechałem, żeby mieć świetny czas, poznać ludzi. Cieszę się, że tu jestem. W muzyce wcale nie chodzi o konkurencję. Ludzie, którzy tak myślą, są po prostu amatorami.”

W dniach 5 i 6 grudnia odbył się z wielkim sukcesem po raz 22. Rock&Chanson Festiwal „Kolonia - Wrocław - Paryż” organizowany przez Polsko - Niemieckie Towarzystwo Kulturalne „Polonica” e.V. w Kolonii.

Rock&Chanson Festiwal jest jedynym w swoim rodzaju wydar­zeniem w Nadrenii Północnej -Westfalii oraz w całych Niemczech, gdzie młodzi i doświadczeni artyści z Polski, Niemiec i Francji w ideę Trójkąta Weimarskiego wspólnie występują na jednej scenie i tym samym przyczynią się do zbliżenia oraz wzmocnienia więzi tych trzech państw.

Tegoroczny festiwal odbył się pod nazwą „Muzyczny Trójkąt Weimarski". Podczas konkursu „Młodych Talentów", który odbył się w pierwszy dzień festiwalu na scenie w kolońskiej sali ratuszowej zaprezentowało się sześciu wykonawców, po dwóch z każdego kraju z re­pertuarem dwóch piosenek. Międzynarodowe jury wybrało zwycięzców I i II miejsca, zaś publiczność podczas głosowania, które miało miejsce w przerwie, wytypowała swojego faworyta. Nagrodę publiczności, jak i II miejsce w konkursie zdobyła w tym roku Irena Melcer, laureatka Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. I miejsce zajęła Francuska piosenkarka Marie Reno.

Strona 1 z 3

© 2013 - 2017 Magazyn Polonia. All Rights Reserved. Designed By E-daron.eu

Please publish modules in offcanvas position.